
Mieszkam na Bałutach na osiedlu, gdzie jest sporo tych pojemników. Może poprawiło się to, ale jest wielu sąsiadów, którym jednak nie pasuje ten przepis i wyprowadzają swoje pupile nie sprzątając po nich.
Pamiętam w Łodzi taką akcje, gdzie na przystankach zaczęły pojawiać się tego typu plakaty, zapadające w pamięć:

a dla kogoś, kto jeszcze się nie przekonał do sprzątania po swoim psie, proszę o zapoznanie się z innymi materiałami promującymi akcję o której wpsominał MarcinFoto
http://www.czystemiasto.uml.lodz.pl/posprzataj_to_nie_jest_kupa_roboty.php