Kamienice mają odzyskać blask, nie tracąc charakteru. Oprócz instalacji wzmocnione lub wymienione zostaną stropy, naprawione dachy. Będą nowe okna, a tam, gdzie to możliwe - centralne ogrzewanie. Wypięknieją prześwity bramowe i elewacje, a w budynkach, gdzie zachowała się historyczna dokumentacja, zostaną odtworzone, na wzór oryginalnych, architektoniczne detale: zdobienia i balkony. Marzenia? - Nie, to realne plany na najbliższy rok. Mamy zabezpieczone w budżecie pieniądze na generalny remont 36 obiektów - zapewnia Tomasz Piotrowski, pełniący obowiązki dyrektora biura prezydent Łodzi.
Przeznaczone do remontu kamienice mieszczą się w centrum miasta, kilka na ulicy Piotrkowskiej. Urzędnicy przyznają, że w wielu przypadkach wybierali budynki położone blisko siebie. Piotrowski: - Efekty prac będą lepiej widoczne, niż gdyby kamienice były rozproszone. Dodatkowo w odświeżone rejony łatwiej będzie przyciągnąć inwestorów.
Znamy już adresy przeznaczonych do remontu kamienic przy ul. Legionów. Teraz zdewastowane budynki straszą odpadającym tynkiem i obskurnymi bramami. W jednej mieszczą się delikatesy rybne, w innej apteka, sklep meblowy czy grawer. I wciąż, w kiepskich warunkach, mieszkają tam ludzie.

Wkrótce kamienice wypięknieją. Na odnowienie budynku przy ul. Legionów 15 przeznaczono 3 mln zł, na prace pod nr. 19 - 1 mln 180 tys. zł. Kolejne budynki to Legionów 27 (600 tys.), 29 (793 tys.), 31 (980 tys.), 38 (3 mln 300 tys.). Remont kamienicy przy Legionów 44 pochłonie ponad 7 mln zł. Prace rozpoczną się też pod numerami 48 (blisko dwa miliony) oraz 50 (nieco ponad trzy miliony złotych). W 2012 roku zacznie się też remont obiektu przy ul. Północnej 1/3. Pełną listę zaplanowanych do odnowienia budynków magistrat przedstawi na zaplanowanej na dzisiaj konferencji prasowej.
- Mieszkańców kamienic przeznaczonych do remontów oczywiście informujemy o naszych planach. Odwiedzają ich osobiście przedstawiciele administracji. W przypadku, gdy konieczna będzie wyprowadzka, zapewniamy na czas remontu lokale zamienne - zapewnia dyrektor Piotrowski.

Ze wstępnych wyliczeń wynika, że swoje domy będą, na czas remontu, musieli opuścić lokatorzy z około stu mieszkań. Zamienne mieszkania, położone na Polesiu i na Górnej, zostały już wyremontowane (za 2 mln zł z tegorocznego budżetu) i czekają - czyste i schludne - na nowych lokatorów. Teoretycznie po zakończeniu prac mieszkańcy będą mogli wrócić do odnowionych kamienic. Prawdopodobnie nie wszyscy się na to zdecydują, bo stawki czynszu wzrosną.
Przetargi na wykonawców prac w kamienicach zostaną ogłoszone w pierwszym kwartale przyszłego roku, remonty zaczną się wiosną. Niektóre potrwają kilka miesięcy, inne - w bardziej zdewastowanych kamienicach - ponad rok.

W tym roku rozpoczął się już remont 16 miejskich kamienic, w przyszłym dołączy kolejne 36, a wszystko w ramach programu nazywanego dotąd "100 kamienic dla Łodzi". Jednak w magistracie chcą tę nazwę zmienić. - Bo pierwszy swoje sto kamienic miał Wrocław. Zasięgnęliśmy opinii biura prawnego i wynika z niej, że jeśli chcemy z tej nazwy korzystać, powinniśmy poprosić Wrocław o zgodę. Może lepiej, żeby łodzianie sami wymyślili nazwę dla łódzkiego programu remontowego - uważa Tomasz Piotrowski. I zaprasza do zgłaszania propozycji pod adresem sekretariat.prezydenta@uml.lodz.pl - od dziś do 21 listopada. - Zwycięzca dostanie od nas miejskie gadżety i nagrodę niespodziankę - dodaje.
Źródło: http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,1063 ... _roku.html